Ostatnio złapałam się na narzekaniu na brak odpowiedniego sprzętu, który zaspokoił by moje fotograficzne ambicje i pragnienia. Narzekactwu sprzyjała także nieprzyjemna aura. Na dworze jest zimno, ciemno i szaro. W tym miejscu z przykrością stwierdzić muszę, że mam rację. Jednak ..... żadna racja nie powinna być usprawiedliwieniem dla narzekania i bezczynności. Dawno, dawno temu za czasów liceum plastycznego i mojej pierwszej lustrzanki, jeszcze analogowej, sprzęt nie był dla mnie ograniczeniem. Pentax MZM 10 którym wówczas się posługiwałam z jednym tylko obiektywem 18-55 mm o jasności 5.6, bez autofocusa, całkiem nieźle dawał radę. Czarno białe zdjęcia i filmy wywoływałam samodzielnie. Godzinami przesiadywałam w ciemni, myślami byłam przy kolejnym pomyśle na sesje fotograficzną, szkicowałam potencjalne kadry, na świat patrzyłam "okiem cyklopa". Fotografia sprawiała mi ogromną radość i nie przypominam sobie ani jednego dnia kiedy pomyślałabym, że sprzęt który posiadam mnie ogranicza.
Zapewne nie przypadkiem odkryłam na swoim komputerze kiedyś ściągnięte i zapomniane e-booki o fotografii. Zaczęłam czytać i na nowo się inspirować. Postanowiłam przestać narzekać i powrócić do trybu nauki, aby wycisnąć z posiadanego sprzętu tyle ile się da. Nawet bardzo dobry sprzęt bez umiejętności nie zapewni nikomu bardzo dobrych zdjęć. Od teraz wyznaczam sobie tematy i zadania, które będę systematycznie realizować. Pewnie pierwsze zdjęcia nie będą szczególnie spektakularne. Pociesza mnie jednak fakt, że każde zdjęcie i każde ćwiczenie jest kolejnym krokiem do lepszych fotografii :)
Ćwiczenie 1 - podążaj za ruchem
ISO 100, f/14, czas 5s
ISO 100, f/ 13, czas 5s
ISO 100, f/ 25, czas 2s
Ćwiczenie 2- ruch przy długim czasie naświetlania
ISO 100, f/4, czas 3s
ISO 100, f/8, czas 3s
najważniejsze......jak dla mnie to to, że robisz zdjęcia, i ze sprawia to Tobie i innym przyjemność!
OdpowiedzUsuń