wtorek, 14 września 2010

Gdynia Orłowo - molo

Praca nie ruszyła jeszcze pełną parą więc zdarza mi się chodzić na samotne, długie spacery. Wczoraj nogi zawiodły mnie nad morze. Słońce grzało jeszcze ostatkiem sił a mewy tańczyły na wietrze, jednak barwy i zapach powietrza zapowiadały już koniec lata i początek jesieni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz